Blog > Komentarze do wpisu
Gwadelupa. "Ja, Tituba, czarownica z Salem" Maryse Conde

I kolejna, druga, moja peryferyjna lektura.

Tym razem pochodząca z Gwadelupy autorka zabrała mnie w pasjonującą podróż w czasie oraz w przestrzeni. Odwiedziłam afrykańskie plantacje, a także amerykańskie miasteczka.

Na recenzję zapraszam tutaj.

poniedziałek, 07 grudnia 2009, maniaczytania

Polecane wpisy

  • Malezja. "Matka Ryżu" Rani Manicka

    I kolejna podróż na peryferia - tym razem egzotyczne Malaje, prawie sto lat historii jednej rodziny, wiele dramatycznych wydarzeń. Niezwykła książka, wciągająca

  • EGIPT. "Złoty rydwan" S. Bakr

    Kilka słów wstępu. Wiem, że wyzwanie zakończyło się półtora roku temu. Ja jednak kontynuuję je do tej pory. A ponieważ blog wyzwaniowy cały czas funkcjonuje, po

  • FINLANDIA. "Cztery zmierzchy" M. Waltari

    Taka mała książeczka, a ile w niej zamieszania. Początek mojej z nią przygody zaczął się ciekawie - niby bajka, ale dla dorosłych; niby surrealizm, ale względny