Blog > Komentarze do wpisu
Literatura na peryferiach - podsumowanie wyzwania (czyli że lepiej późno, niż wcale)


Wyzwaniu sprostałam. Zgodnie ze swoimi założeniami odwiedziłam (w terminie!) Maroko, Egipt oraz Afganistan. Każda z tych literackich podróży nie tylko wzbogaciła moją wiedzę, ale też dostarczyła niesamowitych przeżyć. Każdy tytuł okazał się książką wartościową. Dlatego dziękuję Padmie za organizację wyzwania. Czytało się świetnie. Nie zdążyłam z recenzjami, ale już nadgoniłam zaległości i mogę wyzwanie podsumować.
Przeczytałam i z czystym sumieniem polecam:

1) To oślepiające, nieobecne światło, Tahar Ben Jelloun (MAROKO)
2) Wyjście z Egiptu, Andre Aciman (EGIPT)
3) Chłopiec z latawcem, Khaled Hosseini (AFGANISTAN)



czwartek, 21 stycznia 2010, aerien

Polecane wpisy

  • Podsumowanie

    J eszcze jedno podsumowanie Tym razem, podobnie jak w „pierwszych” wyzwaniach zrealizowałam 100% planu. Osiągnęłam to w prosty sposób - listę utworz

  • PERYFERIA: koniec bez końca

    Plan, jak być może niektórzy pamiętają, był ambitny. Wykonanie bynajmniej nie rozczarowuje, tyle że z pierwotnymi założeniami to ono za wiele wspólnego nie miał

  • Podsumowanie

    Zaplanowałam dużo, niewiele się udało przeczytać. :( Miało być: B - B oliwia (Ameryka Południowa): Śmierć na ulicy Unzueta / Edmundo Paz Soldán I - I slandia