czwartek, 10 grudnia 2009
Kraj, gdzie nigdy się nie umiera


„Kraj, gdzie nigdy się nie umiera” Orneli Vorpsi to mała objętościowo książka, która jednak niesie dużo emocji i daje dużo do myślenia. Ornela Vorpsi pochodzi z Albanii, jednak od lat mieszka w Paryżu, a tę książkę napisała po włosku. W tej książce wraca wspomnieniami do kraju swojego dzieciństwa i młodości, nie są to jednak wspomnienia piękne i radosne – raczej ambiwalentne i z lekka podszyte strachem i niepokojem.

Wszystkie wrażenia z lektury tutaj.

11:16, kot_kreskowy84 , Albania
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 grudnia 2009
Krótki podręcznik przekraczania granic

Krótki podręcznik przekraczania granic, Gazmed Kapllani,przełożyła Ewa T. Szyler, Czarne, Wołowiec 2009

Krótki podręcznik przekraczania granic

Gazmed Kapllani urodził się w Albanii, w 1991 roku przekroczył granicę z Grecją by rozpocząć nowe, lepsze życie w kapitalistycznym kraju. Swoje przeżycia, obywatela państwa komunistycznego, uciekiniera, emigranta zawarł w tej krótkiej książeczce, która rzeczywiście jest swoistym podręcznikiem przekraczania granic, za którymi cię nie chcą.

"Wielki kraj - na przykład Rosja - odcięty od świata szczelnie zamkniętymi granicami przypomina bezkresne więzienie. Mały kraj o szczelnie zamkniętych granicach - taki jak Albania - przypomina kaftan bezpieczeństwa."

Potrzeba podzielenia się swoimi przeżyciami była dla pisarza silniejsza niż wszelkie obawy odsłonięcia się, wystawienia na widok publiczny swych odczuć. Podejmuje głos za siebie i innych uchodźców, którzy nie mogą przemówić z różnych powodów, ale których doświadczenia przypominają jego własne.

 Śmietanka literacka

10:27, bsmietanka , Albania
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 października 2009
Ornela Vorpsi - Kraj, gdzie nigdy się nie umiera

W Albanii czyta się klasykę i to zapewne skrupulatnie dobraną przez wydawnictwo. W Albanii nie wydaje się klasyki baśni dziecięcych, by w głowach nie mieszać postaciami królewiczów, księżniczek, czyli postaci, o których najwyżej rozwinięty naród powinien zapomnieć. "...wszystkie bajki w moim kraju są pełne partyzantów, którzy, kiedy zostaną złapani przez nazistów, zjadają list od Partii, aby nie dostał się on w ręce wroga. (...) Kiedy bajki opowiadają o zwierzętach, lew jest partyzantem, wilk i szakal włoskim faszystą i niemieckim nazistą, a bajka kończy się zawsze tak samo: lew pożera wilka albo szakala."2 W Albanii można kupić zapomniane (i dlatego niezniszczone egzemplarze baśni braci Grimm) za schowaną i na razie zbędną rodzinną biżuterię. W komunistycznej Albanii pożąda się tych baśni i dlatego narratorce ginie w szpitalu z trudem zdobyty egzeplarz okupiony rodzinnymi pretensjami i domową karą cielesną. (...)

Ciąg dalszy na blogu.

czwartek, 10 września 2009
Ornela Vorpsi "Kraj, gdzie nigdy się nie umiera"
W końcu publikuję moją pierwszą recenzję w ramach tego wyzwania czytelniczego. "Kraj, gdzie nigdy się nie umiera" to książka, która mnie zachwyciła stylem, językiem, po prostu wszystkim. Zapraszam do lektury mojej recenzji tej książki.
19:26, naturegirl , Albania
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 sierpnia 2009
„Następca” Ismail Kadare

Albania to dziwny kraj, o którym niewiele się wie, choć przecież leży w Europie. Wstępem niech będzie bardzo szybki rzut oka na historię powojenną, bo choć to książka niezwykle uniwersalna bardzo wyraźnie tkwi w konkretnym kontekście historycznym tego kraju. 

Po drugiej wojnie światowej Albania znalazła się w bloku komunistycznym. Nie była jednak niewolniczo oddana ZSRR, choć nie można powiedzieć, by chciała się wyrzec komunizmu. Przeciwnie. Albania (w jakiś niepojęty przeze mnie sposób) potrafiła skrytykować działania ZSRR (jako zbyt imperialistyczne), wystąpić z Układu Warszawskiego, zacieśnić związki z komunistycznymi Chinami i nie została jednocześnie zakryta czapkami przez Sowietów. Później zerwała też stosunki z Chinami. I stała się chyba najbardziej odizolowanym krajem Europy, o którym się nie mówiło - bo nikt nie wiedział, co mówić. W interesującym nas momencie władzę sprawował Enver Hodża, a premierem rządu był Mehmet Shehu (który, wedle wersji oficjalnej, popełnił samobójstwo).

 Następca

I właśnie o owym samobójstwie/zabójstwie pisze Kadare. I tu oddaję głos autorowi: 

Następcę znaleziono martwego w jego własnej sypialni o świcie 14 grudnia. W południe albańska telewizja nadała krótki komunikat: ‘W nocy z 13 na 14 grudnia Następca na skutek załamania nerwowego popełnił samobójstwo przy użyciu broni palnej’. 

Ciąg dalszy na moim blogu.