wtorek, 15 grudnia 2009
Kaligraf Woltera, Pablo De Santis (Argentyna)

Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, 2007

Liczba stron: 158

Pablo De Santis jest pisarzem argentyńskim, a Argentyna to kraj, którego jeszcze literacko nie odwiedziłam, wykorzystuję więc okazję, by zaliczyć kolejną pozycję do wyzwania peryferyjnego. Niepozorna, ładnie wydana książka kryje wiele treści, skomplikowaną historię i obraz Francji w siedemnastym wieku. Czas ten, to ostatni okres kiedy wykorzystywano umiejętności kaligrafów.

Całość TUTAJ

poniedziałek, 07 grudnia 2009
ARGENTYNA: "Tajemnica Paryża" Pablo De Santis

 

 

Buenos Aires, 1888 rok. Sigmundo Salvatrio, syn szewca, staje się jednym z dwudziestu jeden uczniów wielkiego Renato Craiga, założyciela i członka legendarnego stowarzyszenia Dwunastu Detektywów. Na najlepszego ze studentów czeka nagroda – stanie się akolitą najważniejszego argentyńskiego detektywa. Młodzieńcy rozpoczynają śledztwo w sprawie zagadkowego maga – jego tournée pokrywa się z miejscami, w których dokonywane są straszliwe zbrodnie. Jednak podczas dochodzenia jeden z kandydatów na akolitę ginie. Kurs detektywistyczny zostaje przerwany, lecz Salvatrio postanawia pozostać przy Craigu i pomóc mu w dojściu do prawdy. W ten sposób Sigmundo staje się akolitą legendarnego detektywa, jednego z tych, których przygody od lat opisywane są na łamach „Traces” i „Klucza zbrodni”. Na skutek pewnych okoliczności, Craig postanawia wysłać Salvatria do Paryża, gdzie niedługo ma się rozpocząć Wystawa Światowa. Wyprawia go jednak z tajną misją – młody pomocnik ma przekazać innemu wielkiemu detektywowi, Wiktorowi Arzackiemu, jego laskę pełną ukrytych mechanizmów jako eksponat do Pawilonu Detektywów oraz, co ważniejsze, relację, w której opowie, jak tak naprawdę zakończyła się „sprawa maga”, będąca ostatnim śledztwem Renato Craiga. Do Paryża ściągają wszyscy członkowie legendarnego stowarzyszenia. Jednak ich pierwsze, historyczne spotkanie Dwunastu Detektywów kończy tragedia. Jeden z nich ginie. Zaś pozostała jedenastka wyrusza na poszukiwanie mordercy przyjaciela…

Ciąg dalszy recenzji na Dzienniku Literackim.

20:43, anahstasia , Argentyna
Link Dodaj komentarz »
środa, 21 października 2009
ARGENTYNA: "Powszechna historia nikczemności" Jorge Luis Borges

 

Uznaje się go za najwybitniejszego pisarza latynoamerykańskiego. Postać, której niesłusznie nie przyznano literackiej nagrody Nobla. Choć, kiedy mowa o prozie Jorge Luisa Borgesa, na myśl przychodzą niemal wyłącznie erudycyjne wywody, mroczne labirynty i przepastne biblioteki, Argentyńczyk na początku swej prozatorskiej kariery pisał o czymś zgoła odmiennym: o piratach, gangsterach i oszustach, a wszystko to w duchu Chestertona…

Ciąg dalszy recenzji na Dzienniku Literackim.

13:21, anahstasia , Argentyna
Link Dodaj komentarz »
ARGENTYNA: "Przekład" Pablo De Santis

 

 

To, co najbardziej mnie urzeka w literaturze latynoamerykańskiej to jej całkowita nieprzewidywalność. Kiedy już ma się wrażenie, że zasmakowało się prawie wszystkiego, nagle pojawia się tekst, który całkowicie dekonstruuje zbudowaną na własne potrzeby literacką wizję konkretnego regionu. Pablo De Santis, choć czerpie z dorobku największych twórców literatury Argentyny, proponuje czytelnikom nową jakość – połączenie kryminału, thrillera i powieści erudycyjnej.

Ciąg dalszy recenzji na Dzienniku Literackim.

13:16, anahstasia , Argentyna
Link Dodaj komentarz »