czwartek, 24 grudnia 2009
MOZAMBIK: "Taras z uroczynem" Mia Couto

 

Tavares, Peixoto, Couto… Aj, zasmakowałam w portugalskojęzycznej literaturze. Niewielu wie, że Luzytania, wiecznie skrywająca się w cieniu Hiszpanii, może poszczycić się naprawdę znakomitymi prozaikami. Choć nazywanie Mii Couto Portugalczykiem to nadużycie. To Mozambijczyk piszący w języku portugalskim, a przy tym jeden z przedstawicieli realizmu magicznego kręgu literatury portugalskojęzycznej. Jednak jego proza nie tchnie zwyczajową dla gatunku nadzieją i pogodą. Jest smutna, wzruszająca, refleksyjna. I niesamowicie egzotyczna.

Ciąg dalszy recenzji na Dzienniku Literackim.

 

21:00, anahstasia , Mozambik
Link Dodaj komentarz »